W kierunku skuteczniejszych i bezpieczniejszych terapii w raku prostaty

Czas czytania: 10 min

Autorzy:

Prof. dr hab. n. med. Tomasz Drewa - Prezes polskiego Towarzystwa Urologicznego

Prof. dr hab. n. med. Paweł Wiechno - Kierownik Kliniki Nowotworów Układu Moczowego Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie - Państwowego Instytutu Badawczego w Warszawie

Hormonoterapia jest podstawową opcją leczenia u pacjentów z rakiem prostaty w zaawansowanym stadium rozwoju, gdy nowotwór daje przerzuty. Można ją stosować w formie zastrzyków lub postaci doustnej, która odznacza się nie tylko wygodą stosowania, lecz także mniejszą toksycznością.

 

Prof. dr hab. n. med. Tomasz Drewa
Prezes polskiego Towarzystwa Urologicznego

Rak gruczołu krokowego znajduje się w czołówce najczęściej diagnozowanych nowotworów złośliwych u mężczyzn. Dlaczego tak się dzieje? Czy profilaktyka zawodzi?

Rak gruczołu krokowego to tzw. choroba cywilizacyjna i jest związana ze stylem życia, szczególnie z odżywianiem. Dieta bogata w wysokotłuszczowe, przetworzone produkty zwiększa ryzyko rozwoju tego nowotworu. W związku z tym jego profilaktyka polega przede wszystkim na prowadzeniu odpowiedniego stylu życia, stosowaniu zdrowej diety – najlepiej śródziemnomorskiej, a więc diety bogatej w tłuszcze roślinne, warzywa i owoce, z naciskiem na spożycie pomidorów, a także ryby i owoce morza, a z ograniczoną ilością czerwonego mięsa.

Poza tym ryzyko zachorowania znacząco podnosi występowanie raka prostaty u krewnych pierwszego stopnia (ojciec, brat). Nowotwór ten może być też dziedziczony w linii żeńskiej – mutacje w genach BRCA1 i BRCA2, które są związane z rakiem piersi i nowotworami ginekologicznymi, a więc częstymi nowotworami, mogą odpowiadać także za raka prostaty.

Rak gruczołu krokowego nie daje żadnych objawów na początkowym etapie rozwoju, dlatego w profilaktyce i wczesnym wykrywaniu tego nowotworu tak ważne są regularne wizyty u urologa. W związku z tym Polskie Towarzystwo Urologiczne postuluje zniesienie skierowania do urologa, tak aby pacjenci mieli swobodny dostęp do tego specjalisty. W Polsce nie ma zorganizowanego programu badań przesiewowych w kierunku raka prostaty. Jednak od niedawna realizowany jest projekt unijny mający na celu wczesne jego wykrywanie, bazujący na oznaczaniu stężenia PSA i per rectum, czyli badaniu gruczołu krokowego palcem przez odbyt. W przypadku nieprawidłowości kolejnym krokiem jest wykonanie rezonansu magnetycznego.

Jak powinna wyglądać właściwa ścieżka diagnostyczna pacjenta z rakiem gruczołu krokowego?

Pacjent z już rozpoznanym nowotworem powinien mieć wykonaną dodatkową diagnostykę – scyntygrafię kości, tomografię jamy brzusznej, a w wybranych przypadkach badanie PET (pozytonowa tomografia emisyjna). Następnie lekarz, w porozumieniu z pacjentem, decyduje o metodzie leczenia. Może to być prostatektomia radykalna, czyli usunięcie prostaty, a także radioterapia. Może również podjąć decyzję o opóźnieniu leczenia i obserwacji pacjenta. Wszystko zależy od stopnia zaawansowana i złośliwości guza.

Jaką rolę w procesie diagnostycznym odgrywa zespół wielospecjalistyczny?

Zespół ten zbiera się w kluczowych momentach, kiedy trzeba podjąć decyzje istotne dla diagnostyki i leczenia pacjenta. Wspólnie decyduje o kolejnych krokach postępowania.

 

Prof. dr hab. n. med. Paweł Wiechno
Kierownik Kliniki Nowotworów Układu Moczowego Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie - Państwowego Instytutu Badawczego w Warszawie

W raku gruczołu krokowego męskie hormony płciowe, zwane androgenami, pobudzają komórkę nowotworową do wzrostu i podziałów. Stąd leczenie polega na blokowaniu syntezy androgenów w jądrach (ADT). Takie postępowanie jest stosowane głównie u pacjentów z przerzutowym rakiem gruczołu krokowego.

Obecnie uważa się, że samo leczenie wyłączające produkcję androgenów w jądrach jest niewystarczające. Większość pacjentów z chorobą przerzutową wymaga mocniejszego leczenia, czyli połączenia ADT z którymś z nowoczesnych leków hormonalnych, a w niektórych przypadkach także dodatkowo chemioterapii. Połączenie ADT oraz nowoczesnego leku hormonalnego to tzw. leczenie dwumodalne, a dołączenie do tego skojarzenia chemioterapii to tzw. leczenie trójmodalne. To ostatnie jest stosowane u pacjentów z bardziej agresywną postacią choroby. Natomiast leczenie dwumodalne jest stosowane u pacjentów, u których oceniamy, że choroba będzie mniej dynamiczna, a także u tych z bardziej agresywną postacią choroby z przeciwwskazaniami do chemioterapii.

Leczenie dwu- i trójmodalne niebywale poprawia wyniki leczenia i czas trwania kontroli choroby nowotworowej, w porównaniu do samej kastracji ADT.

Czy leczenie hormonalnie niesie ze sobą jakieś konsekwencje dla układu krążenia? Jak można tego uniknąć lub zminimalizować?

U pacjentów z nowotworem gruczołu krokowego leczenie hormonalne zwiększa ryzyko incydentów sercowo-naczyniowych. Pod tym pojęciem kryją się również – o czym się zapomina – epizody niedokrwienia ośrodkowego układu nerwowego, które często skracają życie pacjentów. Dlatego zaleca się, aby w zaawansowanym raku prostaty zintensyfikować opiekę internistyczną i kardiologiczną, tak aby stan ogólny chorego był jak najlepszy, szczególnie że nowotwór ten często dotyczy mężczyzn w średnim i starszym wieku, a więc często z wielochorobowością.

Jakie są obecnie formy leczenia farmakologicznego? Jakie są jego postaci?

ADT może być stosowane w formie iniekcji, i taką postać ma większość leków, lub w najnowszej postaci jaka jest forma doustna.

Jakie korzyści dla pacjentów z zaawansowanym rakiem prostaty wynikają ze stosowania doustnej bądź podskórnej formy podania?

Lekarz, który dobiera tego typu leczenie, bierze pod uwagę preferencje pacjenta, chociażby to, czy boi się igieł. Z drugiej strony niektóre leki w formie iniekcji mogą być podawane raz na pół roku, co dla niektórych pacjentów jest niezwykle wygodne. Z kolei lek doustny przyjmowany jest raz dziennie i na tle innych terapii dążących do obniżenia stężenia androgenów wyróżnia się korzystniejszym wpływem na układ sercowo naczyniowy.